Najwyraźniej kontrakty miały dziś za daleko do istotnych oporów opisywanych wczoraj w komentarzu i maksimum 2514 to było wszystko, na co zdobyły się byki. Później królowały niedźwiedzie, ale raczej panowanie miała charakter wakacyjny i skończyło się na pesymistycznej czarnej świecy, ale o małym zasięgu.
Obecnie na wykresie dziennym widzę dwie strefy, w których pokuszę się o zajęcie pozycji.
Pierwsza strefa do pozycji krótkich opisywana była wczoraj. Nieco zmodyfikowaną wersję zastosuję jutro. Wystawię zlecenie sprzedaży z limitem 2533, SL 2547, TP 2447.
Przeciwległa strona - wsparcia - kusi mnie zajęciem pozycji długich po 2426, SL 2408, TP 2515.
Piotr Dąbrowski
Prezentowany komentarz nie jest podstawą żadnej rekomendacji kupna bądź sprzedaży w rozumieniu obowiązujących przepisów i odzwierciedla on osobiste poglądy autora.